Świat w miniaturze nie zrobił na mnie najmniejszego wrażenia. Niby fajnie i niby z klocków, i może nawet mam poczucie, że na uwagę zasługuje fakt, iż ktoś spędził kilkaset godzin budując jakiegoś pirata, czy żyrafę, ale jakoś mnie nie wzrusza.
Ze zdań z nadzieją, że Internet przechowa: "Stopy miała tak bose, że aż chodziła na udach." - O. która opowiadała mi wymyśloną przez siebie bajkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz